grupa

Nasz Salon

Forum ogólnotematyczne dla mieszkańców wszystkich osiedli.

forum | zapisani do grupy

Osiedla zamknięte - badanie antropologiczne

Monika M. Odsłony: 2062

17.03.10 13:17 Cytuj

Dziękuję serdecznie i zapraszam kolejne osoby do wypełniania.


Agnieszka D.

17.03.10 15:16 Cytuj

Też wypełniłam i z niecierpliwością czekam na wyniki, bo temat ciekawy.


Piotr G.

17.03.10 15:52 Cytuj

Też dołączyłem do grona ankietowiczów i ciekaw jestem wyników


Zosia S.

19.03.10 10:30 Cytuj

i ja dodałam swój głos.

Swoją drogą wczoraj dyskutowaliśmy o jednym - takich osiedli. Znajomi z Krakowa kupili mieszkanie na tym osiedlu: http://bit.ly/92Th7t niby fajnie, ale: Co w przypadku kiedy potrzebna będzie karetka ? Bram wjazdowych nie da się otworzyć z mieszkania. Wątpię, żeby ktoś zachował zimną krew i dzwonił do ochrony żeby uprzedzić o nadjeżdżającym ambulansie. Kierowca karetki, też nie wie, przy której bramie jest ochroniarz, który może otworzyć... Druga sprawa to miejsca parkingowe. Nie wszystkich stać na kupno miejsca na parkingu podziemnym, wiele rodzin ma więcej niż 1 auto - efekt jest taki, że kiedy mieszkańcy takiego osiedla chcą zaprosić gości - to Ci nie mają już gdzie zaparkować, o ile oczywiście na takie osiedle uda się im wjechać...


Monika M.

19.03.10 11:38 Cytuj

No właśnie, to są bardzo sporne kwestie. Dziękuje serdecznie za przemyślenia i zapraszam do dyskusji.


Monika M.

23.03.10 13:54 Cytuj

Bardzo Państwa proszę o przekazanie ankiety znajomym lub rodzinie, ponieważ im więcej odpowiedzi tym lepiej. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam.


Maciek S.

23.03.10 18:20 Cytuj

Zosia S. (19.03.10 10:30):

Swoją drogą wczoraj dyskutowaliśmy o jednym - takich osiedli. Znajomi z Krakowa kupili mieszkanie na tym osiedlu: http://bit.ly/92Th7t niby fajnie, ale:
Oj Zosia, coraz mniej kreatywności we wplataniu Domoklika w nasze Salonowe dysputy :))))
Zosia S. (19.03.10 10:30):
Co w przypadku kiedy potrzebna będzie karetka ? Bram wjazdowych nie da się otworzyć z mieszkania. Wątpię, żeby ktoś zachował zimną krew i dzwonił do ochrony żeby uprzedzić o nadjeżdżającym ambulansie. Kierowca karetki, też nie wie, przy której bramie jest ochroniarz, który może otworzyć...
Spokojnie, karetka tak "wyje", że i ochroniarz usłyszy, a i sąsiedzi też mają piloty i chcąc ulżyć swoim uszom, otworzą, a poza tym karetka jedzie parę, albo parenaście minut, można się ogarnąć przez ten czas i pomyśleć o bramie.
Zosia S. (19.03.10 10:30):
Druga sprawa to miejsca parkingowe. Nie wszystkich stać na kupno miejsca na parkingu podziemnym, wiele rodzin ma więcej niż 1 auto - efekt jest taki, że kiedy mieszkańcy takiego osiedla chcą zaprosić gości - to Ci nie mają już gdzie zaparkować, o ile oczywiście na takie osiedle uda się im wjechać...
Skoro nie stać na miejsce w garażu podziemnym, to znaczy, że nie stać na mieszkanie w tym bloku, na tym osiedlu. Jeżeli kogoś stać na dwa pokoje, to nie kupuje trzech, jeżeli kogoś nie stać na miejsce w garażu podziemnym, to niech poszuka osiedla z parkingiem "kto pierwszy ten lepszy" pod chmurką.
Goście, łatwo nie mają, ale gdy jadę do znajomych, ktorzy mieszkają w kamienicy w Centrum, to też nie mam gdzie zaparkować. Parkowanie, to problem na osobny wątek. Przepisy prawa budowlanego powinny to regulować.
I jeszcze jedno - nikt nikogo nie zmusi do zamieszkania na "zamkniętym" osiedlu wbrew swojej woli. Jest tyle możliwości zamieszkania bez żadnych "ograniczeń", ale ja wolę być ograniczony przez ochronę, płot, bramę i szlaban, niż przez żuli, pijaczków i blokersów. Wiadomo, ze lepiej byłoby znaleźć "złoty środek", ale ja nie mam tyle czasu, a życie jest jedno.


Łukasz N.

23.03.10 19:24 Cytuj

Do Zosi Samosi.

Takie opinie są powtarzane głównie przez osoby, które nie mieszkają na zamkniętych osiedlach. Osobiście mieszkałem kiedyś na ,, otwartych" a od 3 lat na zamkniętych i już bym się nie zamienił. Problemy, o których piszesz są problemami wg. osób, które nie mieszkają na tego typu osiedlach a dla mieszkańców tychże nie stanowią problemu.
Co miejsc parkingowych- tu dotykamy sedna problemu... gwaranuję Ci, że jakby można było parkować gdzie popadnie to mało kogo byłoby ,,stać" na miejsca parkingowe bo i po co ??? To jest osobny problem, bo dziś kupująć samochód nikt nie zastanawia się czy będzie miał go gdzie zaparkować szczególnie jak dla swojej wygody , pasji kupił sobie kilka aut :-) i rości sobie prawo do zawłaszczana cześci wspólnej lub publicznej. Idąc dalej tym tokiem myślenia równie dobrze ktoś mółgłby wystawić na klatkę schodową szafę i tam trzymać ubrania , lub Toy-Toya bo przecież nie stać go na większe mieszkanie a łazienkę ma małą



Aby pisać na forum musisz się zalogować.