grupa

Nasz Salon

Forum ogólnotematyczne dla mieszkańców wszystkich osiedli.

forum | zapisani do grupy

Wokół dworu w Opiniogórze

Beata S. Odsłony: 1585

05.03.10 14:18 Cytuj

Czasami się zastanawiam do jakich szkół ci ludzie uczęszczali?
Niestety nie jest to tylko sprawa tzw. wykształcenia (czyli podziału na inteligencję i prostych ludzi) Jako dowód - przykład z życia wzięty.
Otóż, gdy moja córka zdawała na filologie klasyczną, podczas egzaminu ustnego, przewodniczący komisji, szacowny pan przewodniczący z tytułem profersorskim spytał " KEDY miało miejsce........." (dalsza częśc pytania nie jest istotna)
Ważna jest reakcja mojej córki. Cóż zrobiła?
Podniosła się, przeprosiła i powiedziała;
"przepraszam, ale na wydziale, na kórym profesor mówi "kedy", to ja studiowac nie będę"
No i to by było na tyle w temacie "ojczyzna polszczyzna"

Treść edytowana 1 raz (ostatnio 05.03.10 14:18 przez Beata S.).


Robert M.

05.03.10 14:27 Cytuj

Nieźle córkę wychowałaś:-)
Przypomniała mi się dyrektorka z mojego liceum, jak zapytała się koleżanki: "Kędy do Wrocławia jechałaś?". I mój profesor, zresztą ceniony naukowiec w swoich kręgach, który uparcie mówił "bibloteka".


Beata S.

05.03.10 14:31 Cytuj

No cóż, właśnie się zastanawiam nad tym wychowaniem.
Zamoyski powiedział "takie będą Rzeczypospolite jakie młodzieży chowanie" Więc przynajmniej moja córka będzie mówiła dobrą polszczyzną. To też jakiś sukces.


Maciek S.

05.03.10 14:41 Cytuj

...do tego aerał, tonna gleby, szklanna rurka, no i wszechobecne labolatorium (to ze studiów)...było minęło, ale do stosowanych przez naszych polityków, końcówek -om, zamiast -ą nie dam rady się przyzwyczaić (zwłaszcza jak rozmawia Pan Kalisz z 'kolegom' Giertychem (a właśc. Gertychem, bo tak mówią o nim co bardziej nierozgarnięci).

(Dodam, że na maturze z języka polskiego miałem 3, więc nie uważam się za 'alfę i gametę' w dziedzinie poprawnej polszczyzny, tak sobie tu z Wami piszę, w wątku o 'Opiniogórze', bo jest sympatycznie)


Robert M.

05.03.10 15:51 Cytuj

Przyznam się, że choć żyję 32 lata na tej ziemi, to nie słyszałem nigdy ani o "tonnie gleby" ani o "szklannej rurce";-) Ale widocznie "sflustrowani" ludzie tak "mówio".
Jeszcze "areobik" jest, jak "areobik" to i ćwiczenia "areobowe", zwane "areobami" no i "zwrok" też słyszałem nieraz:-)


Maciek S.

05.03.10 17:29 Cytuj

Ale pewnie nie raz się spotkałeś, że "naszym targetem jest to, aby merczendajzing był okej i nic nie zostało na stoku", bo ja to chyba jestem na innym lewelu, żeby to zrozumieć. Czemu to ma służyć, dlaczego to niby jest ładniej (łatwiej)?


Robert M.

05.03.10 18:21 Cytuj

Tak. Spotkałem się też, będąc w USA, że facet dzwonił z "pejfonu" na "kornerze", że właśnie wrócił z "szapy" "basem", bo mu nie "sfixowali" auta. A "lojer" powiedział, że mu z "insiury" wrócą, zresztą i tak "keszu" nie ma, bo musi "mortgejdż" płacić i nawet nie był na "halidejs", bo "flajt" jest "ekspensiw".
Warto było coś takiego zobaczyć:-)


konto u.

05.03.10 18:55 Cytuj

Beata S. (04.03.10 13:23):
No i oczywiście nie zapominajmy o "faktach autentycznych".
A ktoś kiedyś napisał "chodzi mi o to aby język giętki...."
a "mylny błąd" ? nieprawdaż ,że ciekawy zwrot słowotwórczy ?:)
pozdrawiam , Aśka


Maciek S.

05.03.10 18:56 Cytuj

Ale to przynajmniej było w 'jułesej', w kraju, w którym od tej wolności i szczęśliwości wszelakiej, naszym rodakom w mózgach się coś przestawia i gadają, tak jak piszesz. Prawidłowością jest jednak, że kto w Polsce kaleczył mowę ojczystą, tak na obczyźnie, kaleczy ją jeszcze bardziej.
Można też tak
www.youtube.com/watch?v=Z2LR0TdoEUA

Treść edytowana 2 razy (ostatnio 05.03.10 19:00 przez Maciek S.).


Robert M.

06.03.10 22:38 Cytuj

Znalazłem to kilka lat temu w I-necie, zapisałem na dysku i w końcu znalazłem:-)

Rozmowa niekontrolowana

- Czesc Marek. Co slychac ?

- No czesc stary. Jakos leci pomalutku.

- Nie dzwonisz nic. Co sie dzieje ?

- A bizy troche jestem. Wiesz jak to jest. Kupilem dom. Teraz morgec trzeba splacac. Na jardzie pelno roboty, dek trzeba przesendowac. Ostatnio zalalo mi bejzment, musialem wszystko robic od nowa, a insiura nic nie wyplacila.

- No faktycznie duzo roboty.

- No duzo, a na dodatek jestem na lejofie, zwolnili mnie z szapy. Siedze teraz w domu czytam gazety i ogladam niusy. Mam troche czasu teraz, wiec postanowielm porobic przy domu. Zaorderowalem nawet sendarke i wiesz ze mnie poczardzowali za duzo.

- O wiem o czy mowisz mnie tez poczardzowali kiedys za duzo a ile musialem wykonac long dystansowych telefonow zeby to odprostowac. Musisz uwazac na kazdy bil nawet za swiatlo. A co slychac u Anki jak u niej?

- Po staremu, pojechala z kolezanka na szaping. Dzwonila 5 min temu, nie mogla dlugo mowic bo byla na rumingu, ze zlapaly ja kapy na hajleju i dostala dwa tikety za spid i za stykiery. To jest pech.

- O siut, to zaplaci, potem szkola i do kortu pojdzie napewno.

- Mialem ja zawiezc tam, ale w moim samochodzie wysiadla transmisja i koniec. Juz nie mam sily na tego dzionka. Chcialem kupic jakis nowy troche, ale te stykiery, plejty i insiura to za duzo kasy, postanowilem ze bedziemy jezdzic jednym.

- A jak u Anki z praca ? Dalej beibisiterka jest?

- Nie.Odeszla od tej Zydowki. Teraz pracuje w serwisie. A potem jezdzimy na taki part time. Ona szybko przeklinuje flory a ja poloze leks, zbiore garbec z baksow i da cyt.

- To chociaz ona ma robote. Dobre i to. A ty co bedziesz szukal?

- Jak to co. Na kontraktorke pojde. Mam troche narzedzi swoich, jakas sendarke, grainderke, bede kladl drajlo i bil szingle. A potem zobaczymy. Dobra ja tyle mowie a co u ciebie Piotrek?

- Juz nie pracuje w tym bejkry, pamietasz tym na kornerze. Bylem troche na kontraktorce, ale boss dawal mi czeki i jak je keszowalem w banku nie mialy pokrycia. Teraz jezdze trokiem. Jakos sobie daje rade. Ostatnio nawet zmienilem mieszkanie. Rentuje taki apartment dwu-bedrumowy. I rent jest nawet okiej. Chcialem kupic cos swojego ale w biurze realnosciowym nie dali mi pozyczki. A tak mi sie podobala lokacja jednego kondominium. Zaraz przy hajleju, wszedzie szapingi.. dziuel, kejmark.

- O wiem jak nam zalatwiali morgec to tez mielismy klopoty z klozingiem i lojer musial to zalatwiac wszystko. Poczekaj chwile zrobie sobie drinka. Fak ,rozlalem na karpet, bedzie plama. A Anka odkurzala dzis rano.

- No na bialym zawsze bedzie plama. Stary masz pecha. Zmieniajac temat: - co robicie na indyka? - Moze wpadniecie do mnie?

- Jasne ze wpadniemy stary, wlasnie jak jestem na lejofie to na pozegnanie dali mi mrozonego turka w szapie. Wiec trzeba go bedzie zjesc.

- Super. Przyniesiecie turka, podrinkujemy sobie, albo szaty jak wolisz.

- Ale obiecaj mi ze na kristmusa bedziesz u nas. Anka zaorderuje jakis fud z deli i tez sobie podrinkujemy. Zrobimy niezly krystmus pardy.

- Jasne ze bede, ale musze zobaczyc czy nie bede w trasie. Wiesz jak to jest. Ostanio jak bylem w trasie to w lejku sie pluskalem ze znajomym trokowcem, ktory tam mieszka. Bylismy na jego bolcie. Niezla sprawa. Pokzal mi swoj dom, tez wszystko odnawial, nowe szalery, nowe drajlo, caly dom remontowal. I jeszcze jarde i porcz jak odbajerowal. Nowe kalcze do livingu kupil tez. Miodzio. Teraz ma gdzie barbakiu odstawiac z sasiadami, troche mozna podrinkowac - jakas wodeczka polska z dziusem. Czujesz to?

- Piekna sprawa. Ma napewno na glowie duzo tych remodelingow teraz.

- Oj ma, oj ma. Co robicie w weekend? Moze wybierzemy sie na jakies pardowanie gdzies? Wezmiesz Anke i to jej znajoma, ale ona nie ma AiDi i jej moga nie wpuscic. Siut.

- Ale jej bojfrent mowil ze jej cos zalatwi jakies lewe AiDi i powinna wejsc. Tam sekiurity nie sprawdzaja i tak, wiec bedzie okej.

- Dobra bede konczyl pomalu bo jeszcze musze jechac skeszowac czeki w banku. To trzymaj sie, baj.

- No to baj i do uslyszenia.

FKNB
-----------------------
wiecej na truepol chicago



Aby pisać na forum musisz się zalogować.