grupa

Nasz Salon

Forum ogólnotematyczne dla mieszkańców wszystkich osiedli.

forum | zapisani do grupy

czy się opłaca przy obecnej sytuacji..?

Robert K. Odsłony: 3546

20.12.09 17:18 Cytuj

Witam wszystkich!
W tym roku skończyłem studia, dochód udokumentowany to ~ 4000zl czy Waszym zdaniem jest sens brania kredytu w mojej sytuacji i przy obecnym rynku i rzeczywistości kredytowej? Czy może przeczekać i poszukać lepszej pracy :)). Przeglądając internet i sponsorowane artykuły :( do 2012 będzie wzrost a potem spadek cen oraz polepsza się warunki kredytów.
Myślę o nowym mieszkaniu ok 8000zl za metr.
Pozdrawiam i z góry dziękuję wszystkim za odpowiedz.


Robert W.

20.12.09 20:08 Cytuj

puknij się w głowę i to tak solidnie

jeśli masz zamiar w młodym wieku (mniemam że masz max 25 lta), kupować "apartament" po 8.000 za metr:)


Robert K.

20.12.09 21:19 Cytuj

a kiedy mam kupować... jak będę o lasce ?


Robert W.

20.12.09 21:25 Cytuj

nie jak ceny spadną :) i nie będzie to trwało 40 lat:)


ale o co c.

20.12.09 21:25 Cytuj

na kredyt nie, jak za gotówkę tak w dobrej lokalizacji


Maciek K.

20.12.09 23:30 Cytuj

Robert K. (20.12.09 17:18):
do 2012 będzie wzrost a potem spadek cen oraz polepsza się warunki kredytów.
Nie wiem gdzie to znalazłeś, ale nie wierz w to :)

Prognozy ekonomiczne są jak prognoza pogody, sprawdzają się max. na 3 dni naprzód ;)
Poza tym Ci którzy mają jakąś realną wiedzę o tym jak może zmienić się sytuacja na rynku siedzą cicho i na tym zarabiają. Na forum publicznym kłapią dziobami tylko Ci co nie mają nic do powiedzenia.

A wracając do tematu. Przelicz sobie ile kosztuje Cię wynajem a ile kosztowałby kredyt+utzymanie nowego mieszkania.

Wg mnie lepiej spłacać swoje niż płacić komuś za wynajem. Ale co człowiek to opinia :)


Zosia S.

21.12.09 13:36 Cytuj

Wejdź sobie na temat: "Wynajmujecie ?" jest kilka opinii. Temat powstał z powodu podobnych rozterek i przemyśleń.

Może na początek nie warto pakować się w ogromny kredyt na mieszkanie gdzie za m2 płacisz 8 tysi. Może lepiej na początek zainwestować w gorszą lokalizację ? Między czasie zarobić, sprzedać tamto, kupić droższe ?

Generalnie puki co też jestem zdania, że zawsze lepiej, jeśli jest taka możliwość, płacić na swoje...


Ola B.

21.12.09 22:57 Cytuj

oczywiscie, ze placic za swoje.

wszyscy klapali zawsze dziobami na forach o tym, co bedzie za ilestam lat, a jakos nikt nie przewidzial "kryzysu". bierzesz kredyt, kupujesz mieszkanie, jak chcesz albo musisz to sprzedajesz. mieszkania nie stanieja o polowe, bo osoby, ktore je maja nie sprzedadza o polowe taniej.

a kupuje sie to, co jest na rynku i za taka cene jak jest na rynku. wyobrazasz sobie, ze ktos, kto kupil mieszkanie za 500tys sprzeda je za 250, bo ceny "spadly"? no chyba raczej poczeka az "wzrosna".

kupowalam i sprzedawalam w zyciu kilka mieszkan i , wierz mi, nigdy dotad nie stracialm.

a biorac kredyt nie mysli sie o 40 czy 30 latach. mieszkania z kredytem tez sie sprzedaje.

nawet zakladajac ze stracisz, choc tak nie nalezy zakladac, to watpie, zebys stracil wiecej niz to, co wpakujesz w wynajem.


Zosia S.

22.12.09 10:31 Cytuj

no nie ma znów takiej gwarancji, że nie stracimy. Oczywiście w większości jest to następstwem nieprzemyślanych decyzji. Pamiętacie na przykład wielką aferę ze spreadami w bankach ? Ludzie pobrali kredyty na które ledwo było ich stać a do tego w kiepskim momencie. Banki drastycznie zwiększyły raty spłaty kredytu a ceny nieruchomości spadły nawet do 20%. Nie było ich stać na spłatę zadłużenia, więc zmuszeni byli sprzedać mieszkanie po obniżonej cenie. Nie mieli mieszkania, a kasy znacznie mniej... Jak dla mnie ryzyko straty (jak w każdym interesie) istnieje i trzeba się z nim liczyć.


Jack D.

22.12.09 11:23 Cytuj

Zosia S. (22.12.09 10:31):
Pamiętacie na przykład wielką aferę ze spreadami w bankach ? Ludzie pobrali kredyty na które ledwo było ich stać a do tego w kiepskim momencie. Banki drastycznie zwiększyły raty spłaty kredytu a ceny nieruchomości spadły nawet do 20%. Nie było ich stać na spłatę zadłużenia,
Proszę nie wprowadzać innych osób w błąd. Radziłbym poczytac sobie troszkę na temat kredytów walutowych. Pisanie "Banki drastycznie zwiększyły raty spłaty kredytu" świadczy tylko i wyłącznie o wiedzy ekonomicznej autora a biorąc udział w dyskusji powinien się taka legitymizować. Spread walutowy był taki sam (a nawet wyższy) w latach poprzedzających 2008 rok. To właśnie w tej nieciekawej sytuacji klienci i media zwróciły uwagę na mechanizm ustalania spreadu przez banki. Większość banków spread obniżyła (chyba tylko za wyjątkiem DOM Banku - z analiz wynika, że posiada on najwyższy spread walutowy). Jeżeli chodzi o zwiększenie wysokości rat kredytów to było to spowodowane tylko i wyłącznie WZROSTEM kursów walut. Jeżeli ktoś brał kredyt w CHF po kursie kupna 1,95 zł a spłacał w pewnym momencie nawet po kursie sprzedaży 3,40 zł to rożnica w wyskości raty była znacząca. Kursy walut nie kształtują sie na rynku bankowym tylko na międzynarodowym rynku walutowym.



Aby pisać na forum musisz się zalogować.