|
03.06.09 22:58
Cytuj
Doświadczony życiem postanowiłem, że kupię tylko gotowe mieszkanie - żadnej
dziury w ziemi. Znalazłem spośród wielu gotową inwestycję - bloki wybudowane,
ogrodzone płotem, wspaniały plac zabaw; budynek miał już pozwolenie na
użytkowanie, pierwsi nabywcy podpisywali akty notarialne. Wszystko idealne.
Kupiłem. Aż tu nagle, po kilku miesiącach, z doniesień medialnych dowiedziałem
się, że teren gdzie znajdują się place zabaw deweloper chce sprzedać. Żeby to
zrealizować wydzielił działkę i zataił tą informację. Gdy ludzie podpisywali
akty, nikt nie zwrócił uwagi na to że taki pasek ziemi jest akurat wydzielany
- wszak z całej działki wydzielane były różne kawałki pod instalacje
techniczne, co nie budziło podejrzeń. W końcu wszystko było WYBUDOWANE! Teraz okazało się, że działka na której stoją place zabaw...
należy tylko do Euro Mall - spółki należącej do TK Development - który
poinformował nas właśnie, że zamierza sprzedać tą działkę gminie. Mówię to ku przestrodze - uważajcie co kupujecie. Wciąż TK Development reklamuje swoje osiedle na stronie i makiecie z placami zabaw, w niezmienionym kształcie.
Zostało mu jeszcze trochę mieszkań do sprzedania i szuka frajerów zanim
zacznie rozwalać ogrodzenie i place zabaw... Ale niedoczekanie - sprawą zajęli się już mieszkańcy i media. Treść edytowana 1 raz (ostatnio 03.06.09 22:59 przez Tomi T.).
|