grupa

Nasz Salon

Forum ogólnotematyczne dla mieszkańców wszystkich osiedli.

forum | zapisani do grupy

Potrzebny ogrzewany garaż na miesiąc.

Robert M. Odsłony: 1411

07.12.11 13:07 Cytuj

Potrzebowałem wynająć cieplutki garaż po tym, jak utopiłem auto:-) Żeby sobie doschło w godziwych warunkach z otwartymi drzwiami i zdjętym dachem.
Auto już wysuszone, a wątek nadal żyje:-)


Krzysiek N.

07.12.11 14:11 Cytuj

no widze wlasnie i to mnie dziwi.
telefony sa, oferty i zapotrzebowanie tez, tylko mam dziwne wrazenie, ze ciagle tu jeszcze czegos zazwyczaj brakuje...

nie zbadane sa prawa natury...


Robert M.

07.12.11 14:34 Cytuj

Oferty były i są, ale mnie na przykład nikt nie zaoferował ogrzewanego garażu, tylko miejsce postojowe w hali garażowej:-)


Krzysiek N.

07.12.11 15:06 Cytuj

oferty ofertami, ale...
to, ze Tobie zalezalo na garazu ogrzewanym, bo utopiles samochod, to sobie wytlumaczylem, ze stac Cie na dojazd i pozostawienie go na jakis czas obojetnie gdzie to bedzie w Polsce, ale to, ze pozostali zglaszaja sie z zapotrzebowaniem lub oferta nie piszac gdzie ten garaz maja to juz nie bardzo... no poza tym, ze nie patrza gdzie pisza...
nie uwazalbym tego za dziwne gdyby to byl tylko jeden przypadek, ale prawie wszyscy procz jednego rodzynka tak czynia... :)


Robert M.

07.12.11 15:32 Cytuj

Wiadomo, że w domyśle chodzi o Warszawę, ale wtedy byłem zdecydowany naprawdę ofiarować mu (samochodowi) wiele:-) W końcu to ja go utopiłem:-) Chciałem mu zafundować wczasy w ciepłych krajach, ale w końcu i bez tego doszedł do siebie. Był tylko w sanatorium (czyt. u mechanika), żeby wymienić oleje i komputer:-)


Krzysiek N.

07.12.11 16:16 Cytuj

to chyba u chirurga, bo przeszczep mial i transfuzje :D
w sanatorium to taka super myjnia reczna za kilka stowek z czyszczeniem tapicerki itp ;)


Robert M.

07.12.11 17:41 Cytuj

W zasadzie masz rację:-) Jakoś sam przed sobą próbowałem zbagatelizować to, co się stało:-) Ale jak rzecze staropolskie porzekadło: ręką kija nie oszukasz... Tak i ja nie będę oszukiwał;-)
Trzeba to przyznać-auto przeżyło śmierć kliniczną, a potem, w oczekiwaniu na komputer, utrzymywane było w śpiączce farmakologicznej;-)


Krzysiek N.

07.12.11 22:46 Cytuj

:)



Aby pisać na forum musisz się zalogować.