grupa

Nasz Salon

Forum ogólnotematyczne dla mieszkańców wszystkich osiedli.

forum | zapisani do grupy

Zasady współżycia społecznego

Agnieszka M. Odsłony: 2253

21.08.11 21:23 Cytuj

Drodzy Sąsiedzi bliżsi i dalsi,

Proponuję, żebyśmy zaczęli się wreszcie nawzajem szanować...

Przez co rozumiem nie tylko zaniechanie prac wykończeniowych o chińskich porach, ale również szacunek dla przysługującego każdemu mieszkańcowi prawa do odpoczynku po pracy, w weekendy i inne dni ustawowo wolne od pracy.

Tak jak psy nie mają, za przeproszeniem, srać na osiedlowych trawnikach, tak i dzieci (pod opieką rodziców lub bez takiej opieki, co równie często się widzi) nie mają wrzeszczeć pod oknami sąsiadów o żadnej porze dnia i nocy... Od tego są place zabaw… Ten wrzask przeszkadza zarówno w odpoczynku jak i w pracy (tak, niektórzy pracują w domu...). Że już nie wspomnę o możliwości wypadku, gdy bawiące się na parkingu lub drodze wewnętrznej dziecko wyskoczy nagle pod koła nawet wolno jadącego samochodu.

Argumenty o braku "ciszy nocnej" w ciągu dnia są tu nietrafione, bo prawo nie zna takiego terminu. Kodeks karny mówi za to o zakłócaniu miru domowego i te właśnie przepisy mają zastosowanie do uciążliwych w ten sposób sąsiadów.

Wierzcie mi, są sposoby, żeby przestrzeganie tych przepisów zgodnie z prawem wyegzekwować - droga jest długa i żmudna (bo sądowa), ale ostatecznie "zakłócacz" może być zmuszony do głębokiego sięgnięcia do kieszeni.


dołek n.

21.08.11 23:51 Cytuj

Jak ja kocham domorosłych prawników...
Naruszenie miru domowego ( mówimy tutaj o 193KK) polega na wdzieraniu się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej nieopuszczaniu takiego miejsca.

Domorośli prawnicy piszący bzdury na forach również często są zmuszani to sięgania do kieszeni :] Muszą płacić koszty sądowe spraw, które z kretesem przegrywają.


Agnieszka M.

22.08.11 1:15 Cytuj

Obawiam się, że się mylisz...:). Definicja z Wikipedii to nie wszystko. Poszperaj trochę – choćby w orzecznictwie, a może i w doktrynie.


ale o co c.

22.08.11 1:26 Cytuj

naruszenie miru domowego to też hałas...


Robert M.

22.08.11 9:27 Cytuj

Agnieszka M. (21.08.11 21:23):

(...)tak i dzieci (pod opieką rodziców lub bez takiej opieki, co równie często się widzi) nie mają wrzeszczeć pod oknami sąsiadów o żadnej porze dnia i nocy... Od tego są place zabaw…
A co zrobić, jeśli plac zabaw znajduje się pod oknami;-)?


Greg. O.

23.08.11 9:39 Cytuj

Wszyscy byliśmy dziećmi ale może trochę pomógł by przejrzysty regulamin korzystania z placu zabaw ustalony wspólnie przy udziale wszystkich zainteresowanych /nas-słuchaczy i dzieci-wykonawców../.inaczej chyba pozostają do wyboru:korki w uszach lub przeprowadzka,,,


EwelinaiKonrad O.

25.08.11 10:55 Cytuj

To ja się pytam, gdzie to dziecko ma sie wykrzyczeć...? W domu nie, bo za ściana słychac, na osiedlowych alejkach - odpada, zawsze znajdzie się jakis zmęczony mieszkaniec. "Za chwilę" stworzymy regulamin placu zabaw ograniczający dzieciom swobodna zabawę...To po taki plac? Poza tym zabronić dziecku krzyczeć, to jak zabronić psu szczekać? Ktoś kiedyś spróbował?


Dariusz Ł.

25.08.11 11:28 Cytuj

Za oknem mam plac zabaw i "wdziały gały co brały" :)
Hmmm, mam dziecko i pewnie, że czasami piśnie, krzyknie, ale są jednostki które hmmm wyją... i to cały czas. Nie jestem rodzicem tej wyjącej jednostki więc sie nie odzywam, ale na tym polega wychowywanie a nie hodowanie dzieci, że po jakims czasie powinno dotrzeć, że wycie to nie jest naturalny odgłos paszczą :)


Arek X.

25.08.11 13:55 Cytuj

Ludzie, jakos jezyka paszcza,gowno itp jes zenujaca zajmijcie sie soba a potem dopiero doradzajcie innymi.


Dariusz Ł.

25.08.11 15:02 Cytuj

cóż, może dla niektórych wyraźniej powinno się pisać
"Odgłos paszczą" jest wyrwanym cytatem z filmu "Rejs"...
Zapomniałem dlaczego nie piszę już na tym forum... teraz już wiem i dziękuję za przypomnienie Panie Arku X ...



Aby pisać na forum musisz się zalogować.