grupa

Nasz Salon

Forum ogólnotematyczne dla mieszkańców wszystkich osiedli.

forum | zapisani do grupy

Kupiliście mieszkanie?

Ania K. Odsłony: 2071

16.05.11 15:15 Cytuj

Kupiliście mieszkanie od developera?
Jakie są Wasze doświadczenia oraz jak uważacie czy warto kupować nowe mieszkanie?


Robert M.

16.05.11 15:36 Cytuj

Tak, kupiłem od developera. Najpierw szukałem mieszkania z rynku wtórnego, przede wszystkim z tego powodu, że mieszkanie będzie nadawało się do mieszkania od razu. Mieszkania, których zdjęcia oglądałem w I-necie, na żywo wyglądały dużo gorzej, niż te, których zdjęcia niezbyt przyciągały uwagę.
Koniec końców stwierdziłem, że żadne mieszkanie tak do końca mi nie pasuje, a łazienki wszędzie były wg mnie do całkowitej wymiany, więc kupię coś "taniej", po czym będzie trzeba doprowadzić mieszkanie najpierw do stanu developerskiego, a dopiero potem wykańczać? Dałem sobie spokój z rynkiem wtórnym, kupiłem w miarę niedrogo i zrobiłem tak, jak chciałem-oczywiście w ramach założonego budżetu.

Czy warto kupować nowe? Pewnie każdy będzie twierdził co innego, ale wg mnie warto.

Treść edytowana 1 raz (ostatnio 16.05.11 15:37 przez Robert M.).


Małgośka M.

16.05.11 18:32 Cytuj

Ja także kupiłam mieszkanie od developera. Czy z rynku wtórnego czy nowe niestety trzeba wykończyć od nowa. Dziwnie bym się czuła w swoim "nowym" mieszkaniu gdzie nie odpowiada mi kolor kafelków, na ścianie jest rysa, w szafce kuchennej jest zepsuty zawias a w wannie kąpał by się przede mną jakiś obcy być może totalny brudas. Wynajmowałam mieszkanie i wiem jakimi ludzie potrafią być flejami - np stare frytki za kuchenką....


Ewelina i Kamil B.

16.05.11 21:05 Cytuj

Nasze pierwsze mieszkanie było z rynku wtórnego. Szczerze mówiąc nie polecam, remont wiadomo (szukanie fachowców i ciągłe "szefowo cementu zabrakło, szefowo krzywa podłoga trzeba wylewkę robić itp.), pozatym bezsensem jest oddanie skarbówce 2% podatku - bo wiadomo wzbogacilismy się :), nie wspominajac o prowizji dla agencji tez nie małej.
Obecnie kupiliśmy mieszkanko u developera z wersja pod klucz - psychiczny luzik, wprowadzasz się na czyściutkie i tak jak chcesz wykończone i nie obchodzi Cię, że zabrakło cementu bo to problem developera nie Twój.


Paula W.

17.05.11 10:36 Cytuj

No tak, ale developerskie "pod klucz" to często kiepskiej jakości materiały. Nawet u tych najbardziej znanych deweloperów najdroższe wersje wykończenia wnętrz oferują często słabej jakości produkty.... Wszystko zależy od tego kto chce mieć jaki standard. Ja mam mieszkanie od dewelopera i może nie musiałam skuwać starej podłogi, ani zrywać glazury w łazience, ale bez burzenia ścian się niestety nie obyło. Może się "umęczyłam", ale mam dokładnie to co chciałam. Nikt mnie nie ograniczał w kwestii doboru materiałów wykończeniowych i jest super.


Małgośka M.

17.05.11 22:26 Cytuj

Ja kupowałam tak zwaną "dziurę w ziemi" więc developer dał mi możliwość poprzesuwania ścian w mieszkaniu czy lekkie kombinacje z hydrauliką i elektryką. Ja otworzyłam sobie praktycznie kuchnię na salon. Sąsiadka wyżej poprzesuwała sobie ściany i ma duzy salon z ścianą kuchenną, powiększając w ten sposób jedną z sypialni. Kolejna osoba zrobiła sobie półściankę a jeszcze inna zamieniła kuchnię z małą sypialnią. Tylko nie każdy dew będzie chciał sobie tym zawracać głowę.


Darek D.

18.05.11 0:44 Cytuj

Na etapie dziury w ziemi - każdy !


Ania K.

18.05.11 12:36 Cytuj

Widzę, że jednak polecacie nowe mieszkanie. Nie dawno oglądałam jedno co by mi odpowiadało. Developer MURAPOL S.A mimo, że nie ma "nieskazitelnej" opinii zrobił na mnie wrażenie nie tylko pod względem porządnie i solidnie wykonanych mieszkań ale i miłej obsługi. Umówili mnie też z doradcą kredytowym i zobaczę jakie byłyby najkorzystniejsze symulacje kredytowe dla tego mieszkania.


Ania K.

18.05.11 12:41 Cytuj

Małgośka M. (17.05.11 22:26):
Ja kupowałam tak zwaną "dziurę w ziemi" więc developer dał mi możliwość poprzesuwania ścian w mieszkaniu czy lekkie kombinacje z hydrauliką i elektryką. Ja otworzyłam sobie praktycznie kuchnię na salon. Sąsiadka wyżej poprzesuwała sobie ściany i ma duzy salon z ścianą kuchenną, powiększając w ten sposób jedną z sypialni. Kolejna osoba zrobiła sobie półściankę a jeszcze inna zamieniła kuchnię z małą sypialnią. Tylko nie każdy dew będzie chciał sobie tym zawracać głowę.
Podoba mi się określenie "dew" ;)


Ania K.

18.05.11 12:42 Cytuj

Może wiedzie gdzie jeszcze można by się przejść zobaczyć mieszkanie w Krakowie?



Aby pisać na forum musisz się zalogować.