upał w mieszkaniu.
|
|
22.07.10 17:19 Cytuj
jak sobie radzicie z upałami w mieszkaniu ? Na forum domoklika ktoś zastanawia się nad klimatyzacją w mieszkaniu - wiecie jakie są tego koszty ? A może nie opłaca się mimo wszystko w naszym klimacie inwestować klimę i wystarczy dobry wiatrak ? |
|
|
23.07.10 22:16 Cytuj Finansowo to opłaca się tylko wtedy gdy się pracuje w mieszkaniu.Wtedy zarobi na siebie.Ale za komfort też przecież trzeba zapłacić.Koszty 2500-4000 z montarzem (jeden split) potem 2 przeglądy w roku po 100-200zł + prąd (zależnie od uzycia).U mnie chodziła w 2005r tak jak teraz następne lata sporadycznie, w zeszłym włączyłem ze 3-4 razy, a przeglądy i tak musiałem zrobić(5-cio letnia gwarancja). |
|
|
24.07.10 22:46 Cytuj
klimatyzacja jest błogosławieństwem w takie upały. Ja za klimę z 2 splitami zapłaciłam 8 tys. ( mitsubishi ). Nie wiem ile zapłacę za prąd ( powiem więcej, w ogóle mnie to dzisiaj nie spędza snu z oczu )- klime wybierałam mając na względzie - jakość, pobór prądu i głośność pracy.Jestem ogromnie zadowolona ze swojej decyzji.Po pracy wracam do domu, włączam klimę w sypialniach i wiem,że żyję. |
|
|
25.07.10 0:40 Cytuj Ciekawe co to będzie za życie, gdy wykończy Pani zupełnie swoje zatoki. |
|
|
25.07.10 9:10 Cytuj Ja założyłem klimę w 2005r i przy rozzsądnym używaniu,(2 splity ten w sypialni miał zmieniane położenie gdyż za bardzo dawał na łóżko) odgrzybianiu jakoś nikt z naszej 4-ro osobowej rodziny nie chorował.A szwagier nie włączał klimy w samochodzie (bo niezdrowa) dostał porażenia nerwu twarzowego, bo tak się więtrzył.Tylko powtarzam rozsądnie używać t.zn. maxymalnie 8 stopni mniej niż na zewnątrz,a nie 18. |
|
|
27.07.10 22:42 Cytuj
A. A. A. (25.07.10 0:40): Ciekawe co to będzie za życie, gdy wykończy Pani zupełnie swoje zatoki.Klimatyzację należy co pół roku czyścić, różnica temp., tak jak powiedział przedmówca, nie może być większa niż 6-8 stopni między wnętrzem a temp. na zewnątrz. Uważa Pan,że ludzie żyjący w Ameryce Południowej, Afryce ( RPA ), Europie Południowej i Ameryce Północnej są ciągle chorzy?!To stereotyp nie mający nic wspólnego z rzeczywistością lub tzw. mechanizm słodkiej cytryny, czyli racjonalizowania niekorzystnej sytuacji ( cierpienia z powodu upałów ).Pozdrawiam z klimatyzowanego wnętrza - Zdrowa. |
|
|
28.07.10 18:01 Cytuj
tez myślę, że z tymi chorymi zatokami to lekka przesada, choć znam osoby, które narzekają na zdrowie, zwalając winę na klimę - może faktycznie wiąże się to z nieodpowiedzialnym użytkowaniem. |
|
|
28.07.10 23:58 Cytuj
Mozna tez miec klimatyzacje bez ogromnego kucia, taka przenosna (na ok. 10-20 m2) akurat do sypialni. Wystawic skrzynke za okno czy balkon i na te kilka czy kilkadziesiat dni upalów wystarczy. |
|
|
02.08.10 19:24 Cytuj Kupiłem tego typu klimatyzator podczas pierwszej fali upałów i teraz czekam tylko na upały:-) Klimatyzator trochę szumi, ale chłód jaki daje, jest najlepszą nagrodą. Klimatyzator stoi w sypialni, która jest na cieplejszej stronie świata i idealnie się nadaje do takiego pomieszczenia. Wiadomo, że nie schłodzi do 16 stopni, jednak przy takiej temperaturze miałbym już szron na zębach i wisiałyby mi sople z nosa:-) |
|
|
04.08.10 11:25 Cytuj Robert a jak sobie poradziłeś z odprowadzaniem ciepłego powietrza z klimatyzatora? Przez okno czy do kratki wentylacyjnej? |
Aby pisać na forum musisz się zalogować.
