Opinie o "Mill-yon Development"
|
|
ponizej i tak bardzo kiepskiej warszawskiej sredniej. Zanizony standard osiedli, nieuzgadniane zmian w lokalach, nieistniejace poczucie estetyki. |
|
|
Deweloper samowolnie zmienil standard wykonczenia co wplynelo na jakosc i estetyke lokali mieszkalnych i czesci wspolnych inwestycji. Na tle innych osiedli w Miasteczku Wilanow, Mill-yon wypada fatalnie. |
|
|
Deweloper nie przestrzegający warunków umów. Do realizacji inwestycji AURA PARK użył wielu tańszych, zaniżających standard i sprzecznych z warunkami umów elementów. Ponadto jeszcze przed odbiorami w inwestycji widoczne są liczne usterki, jak chociażby wybrakowana fasada. |
|
|
Zmiany planów budowlanych w trakcie realizacji inwestycji bez powiadamiania kupujących; bubel architektoniczny: wąskie i brzydkie klatki schodowe, niedoświetlone pomieszczenia i całe mieszkania, zbyt mała ilość miejsc postojowych w garażu podziemnym; ogródki ze spadkiem terenu uniemożliwiającym wykorzystanie ich powierzchni. A przy tym absolutny brak szacunku dla klientów i niedotrzymywanie jakichkolwiek umów: zarówno słownych, jak i pisanych. Szczerze odradzam. |
|
|
Wykładasz całe oszczędności życia, zadłużasz się, pokazują Ci ładne foldery, drewno, kamień. |
|
|
Arogancki developer mający za nic zapisy umów podpisanych w formie aktu notarialnego. |
|
|
Dweloperem interesuje sie Rzecznik Konsumentow w Warszawie oraz prasa. Pojawilo sie juz kilka artykulow o firmie Mill-Yon. Skrot do nich ponizej: |
|
|
uważam że dobra firma to jest. Mimo to wystawiam najniższą ocenę. |
|
|
Niestety po dwóch latach mieszkania na osiedlu Aura Park mogę określić go mianem TITANIC albo Aqua Park. To co powyższe jest prawdą i o dziwo na tym się nie kończy, bo niektórzy przeżywają tu istny koszmar. Mieszkania nie sprzedadzą, bo kredyt oraz zły stan lokalu po zalaniach (u niektórych z każdej strony), nie mają możliwości zakupu nowego, bo niewiele jest osób posiadających taką gotówkę lub zdolność kredytową. Developer gra na zwłokę w wielu przypadkach a na nieszczęściu ludzi chyba chce zarobić jeszcze. Sprawa zalanych mieszkań trafi do Sądu, mimo iż developer szczyci się iż nie miał jeszcze żadenej sprawy bo wszystko załatwia ugodami. Chyba kiedyś musi być ten pierwszy raz. NIE POLECAM KUPNA MIESZKANIA U TEGO DEVELOPERA !!! |
|
|
Wilgoć na klatkach, garażach a nawet w mieszkaniach. Pleśn i grzyb. A mówimy o nowym "nowoczesnym" budynku. Budynek stoi w wodzie. Ludzie przeżywaja tam horror. Nie dajcie sie nabrac na PR i marketing dewelopera. Sami sprawdzcie osiedle, informacje na internecie, porozmawiajcie z mieszkancami, a przede wszystkim obejrzyjcie sobie garaze, klatki lub baseny na trawnikach jakie sie tworza gdy pada deszcz. Tragedia. |
Twoja opinia
Opinie mogą dodawać tylko użytkownicy z aktywnymi kontami. Zaloguj się.
