warsztat samochodowy przy pasłęckiej

Jolanta W. Odsłony: 294

05.10.10 19:17 Cytuj

chciałam uzyskać jakieś informacje od was na temat jakości pracy wykonywanej w warsztacie samochodowym na przeciwko osiedla, przy pasłęckiej 7 - abarth. ostatnio zaszwankowało mi autko, które nie chciało zapalić, i tylko przy pomocy pana ochroniarza i miłego sąsiada na popych zapaliło. sąsiad powiedział żebym udała się do tego warsztatu sprawdzić akumulator. to też uczyniłam. pan sprawdził i powiedział że alternator do wymiany-300 stówy. ok, zostawiłam auto. na drugi dzień dostałam tel że już nie 3 a 4,5 stówy.bo podobno trzeba cały przód rozebrać i tak dalej. ok,wracając do domu wstąpiłam zobaczyć ten rozebrany przód. jakież było moje zdziwienie kiedy zobaczyłam tylko wymontowany reflektor! i nic więcej.miała być chłodnica wymontowana, i jeszcze tam coś, a póki co to poszło łatwiej niż myślałam. ale 1.5 stówy więcej.ok.
przy odbiorze auta powiedziano mi że gratis dostałam nowy - używany akumulator gdyż poprzedni się spalił jak zamontowano nowy alternator. nie wiem jak to możliwe bo to podobno fachowcy, a to co usłyszałam zakawa na amatorów, więc mam świadomość że moje bezpieczeństwo podczas jazdy zależy od takich partaczy. konsultowałam z osobami któym naprawa aut nie jest obca swój przypadek i każdy potwierdził że sytuacja jest cokolwiek dziwna. a że nie wspomnę że jak poprosiłam o potwierdzenie usługi w postaci paragonu, to było lekkie zdziwienie. no i się dowiedziałam, z pretensją że skoro chcę fakturę to powinnam zapłacić 22% więcej. no szkoda bardzo, że za usługę chcę paragon!do tej pory w warsztatach dostawałam potwierdzenie, i logicznym wydaje mi się żeby to dostać bo po wyjeździe z warsztatu gdyby auto zaszwankowało to oni przecież mogli powiedzieć że wcale go nie naprawiali. a tym bardziej że wymienili dobry akumulator na coś czego egzegeza nie jest mi znana.
chciałam poznać wasze doświadczenia na temat pracy tego warsztatu.



Aby pisać na forum musisz się zalogować.